le wiziter from arałnd ze word

2009
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
styczeń
2008
październik
2007
grudzień
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
2006
grudzień
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń

karma cd cd

Kończą się plastiki na śniadaniu karma

 

Gość o 5.30 rano kupuje magnesy karma

 

Przychodzi policja bo gość pokazał im gołą dupę przez okno karma

 

Gość rzuca w recepcjonistę pieniędzmi, później wylewa wodę na stół nucąc „skinie załóż czapkę” karma

 

Ernest przychodzi o 2 am na bar a tam goście piją własną wódę karma

 

Dostajesz na spółkę z koleżanką tequillę i po roku umawiania się na nią  ktoś ją wypija karma

 

Oki Doki unplugged karma

 

Dzwoni telefon o 6 am z informacją, że jednemu z gości Oki Doki umarł najlepszy przyjaciel i  czy możesz przekazać karma

 

Dzwoni jakiś gość, podaje się za policję i każe ci ewakuować cały hostel karma

 

Ernest na recepcji karma

 

Dzwoni gościu i pyta się czy lubisz twarde kutasiki karma

 

Nie umiesz liczyć bez kalkulatora karma

 

Śmieciarka nad ranem karma

 

Żul na zmianie karma

 

Nie zamykasz szyberdachu i zalewa kuchnię karma

 

Deszcz na recepcji karma

 

Holenderscy studenci pytają cię jak założyć kiosk w centrum Warszawy karma

 

Pan Skrzek karma

 

Aj dżast łont apines (I just want happiness) by Francuzik karma

 

Produkty z szafy karma

 

Kasia – Sprzątasia i jej kwiatek karma

 

Qń tańczy na barze karma

 

Overbooking karma


okidoki 2009-08-03 12:27:46 skomentuj (1)
zla karma c.d.

Duzy arab ugania się za Toba pól roku karma

Ryczysz ze smiechu na recepcji, a nic nie paliles karma

Ze snu wyrywa cie glosny stukot palcy o klawiature to pracownik ranny ogarnia twoja zmiane karma

Pluskwy karma

Gosc mieszka tak dlugo w hostelu ze się sam obsługuje na barze karma

Miss Wisconsin karma

Goscie dopadaja do twojego laptopa, odkrywaja nowe funkcje na youtube karma

Probujesz włączyć własna muzyke na własnym barze karma

Tanczysz na barze, spadasz z niego dotkliwie się kaleczac karma

Toaleta w syfie nieprzerwanie ryczy karma

Pijesz w zasiegu kamer barowych karma

Doswiadczasz homoseksualnego podrywu na barze,  już wiecej nie zakladasz koralikow karma

Ernest piłuje kłódke karma

Ktos ci wypil Jacka Danielsa pomimo ze był w sejfie karma

Zostawiles paczke papierosow na barze, wracasz a tam pusty kartonik z podziękowaniem karma

Brak papierosow na barze wypalasz nawet „Meskie” bez filtra karma

Co piec minut wyskakuja korki karma

Gosc mami cie swoimi jachtami i chce wywieźć do Izreala karma

„I think I love you” karma

„Eye contact” karma

Hen party na barze obstawiacie, która spadnie pod stol pierwsza, obstawiasz zle karma

„Black Hawk Down” karma

Rzygi karma

Smazysz jajecznice, wpadaja strażacy karma

Pierwszy alarm w gratisie karma

Toaleta w syfie znowu zatkana, dokumenty Ernesta karma

Japonka mowiaca tylko po niemiecku karma

Chomik w akwarium na hustawce karma

Lista sprzątania ma dwie strony, czeka cie powazna rozmowa z paniami Halinkami karma

Pracownicy urządzają sobie impreze na twoim dyzuze nocnym karma

Do chuja karma

Gosc sika w commonie, inny gosc krzyczy z francuskim akcentem „This is not a toilet my friend!”  karma

Gosc patrzy ci się w dekolt i nie slucha o getcie karma

Gosc spadając z baru łamie kran od piwa w srodku wieczoru karma

Fajny gosc siedzi miesiąc w Oki, zauważasz go dzien przed wyjazdem karma

Pieczywo w zamrażalniku karma

Przeterminowane jogurty karma

Policja przyprowadza goscia karma

Policja wyprowadza goscia karma

Twoi znajomi kradna pufe karma

Gosc zasypia w commonie, zasypujesz go poduchami karma

Weneckie maski w barze karma

Pluszowy mis z policyjna kartoteka karma

Goscie nie czytaja kartek na recepcji karma

Roje much w barze karma

Stolec rano w kuchni na podlodze karma

Drukarka zacina ci sie na nocnym audycie, przestawiasz date do przodu o dwa dni karma

Amerykanka wybiera cie po tym jak nie wyszlo jej z pluszowym notowanym misiem karma

Potezne baletnice karma

"Event of the day" karma

Podloga sie lepi karma

"Audit cannot be made with multiplaye terminals loaded" karma

Jestem taka szczesliwa karma

Tasiemkowa zasłonka karma

Konczy ci sie papier w kasie fiskalnej karma

Wiara nadusza guziki karma (poznanska karma)

 

 


okidoki 2009-07-10 11:38:52 skomentuj (6)
okidoki zla karma
przychodzisz na bar a tam nie ma drobnych karma
masz 12 godzinna recepcje i 100 przyjazdow, na pomocy pojawia sie Lu i Ern karma
na strychu jest 40 stopni w cieniu a ty pierzesz recznie karma
jestes na recepcji do hostelu przyjezdzaja goscie z grupy Tłoczkowska karma
Jest piatek wieczorem bierzesz noc w hostelu sa sami ortodoxi spedzasz noc na właczaniu i wyłaczaniu swiatla karma
koniec happy hours w barze kolejka na 30 osob a ty nie masz kufli karma
do hostelu przyjezdza azjata karma
zachodzisz w ciaze a ty dysponujesz jedynie mailem winowajcy karma
konczy ci sie gaz od piwa na barze, podlaczasz butle z helem goscie popijajac browar mowia cienkim glosem karma
robisz najpotrzebniejsze zakupy na recepcji, recepcjonista drze sie przy wszystkich "we do not sell any condoms" karma
rozliczasz zmiane barowa, zapomniales nabic na system happy hoursowych browarow karma
do Madzi przyjezdza Lothaire, miesiac dzikiego codziennego sexu karma - to dla Lothaira
gosc z HW pyta sie gdzie jest winda karma
seks w syfie łozko miarowo stuka o parapet karma
braknie serwetek na sniadaniu, rozdajesz gosciom po rolce papieru toaletowego karma
masz noc na ktorej nie zmruzyles oka, podajesz sniadania do 12stej karma
na sniadaniu pytasz sie "kawa czy herbata" karma
w barze siedzi zajebisty gosc, jest gejem karma
na barze 10ty raz leci "disco disco partizano" karma
nikt nie pojawia sie na happy hours w barze karma
na sniadaniu wylewa zmywarka, stoisz po kostki w wodzie karma
na zmianie barowej poznajesz same nieatrakcyjne angielki karma
jest trzecia w nocy gosc przychodzi "ktos spi w moim lozku" karma
na twojej zmianie umiera ci nielegalny imigrant z bandladeszu karma
nigeryjczycy pozeraja cie wzrokiem karma
firanki w barze karma
zatrudnili juz 5tego magagera tym razem ds strychu karma
checkujesz goscia z HW, brak cech charakterystycznych karma
zmywasz recznie naczynia az ci skora schodzi z rak karma
goscie pija wodke w barze karma
recepcjonistka drze sie na ciebie grajac w trivial pursuit, ma wieksze cycki od ciebie karma
ze zmywarki smerdzi trupem karma
sami kolesie w barze karma
stagowcy sa juz pijani, jest 10 rano karma
gosc w samym reczniku zatrzaskuje klucz w dormie karma
recepcjonistka caluje z jezyczkiem 5 kolesi tego samego wieczoru karma
browar leje ci sie do laptopa karma
Łucja wpada w szal karma
Ernest zegna sie ze wszystkimi, idzie kupe karma
Adam Rymko opowiada historie karma
widziales juz wszystko karma
koles w samym podkoszulku szwenda sie po schodach karma
ekshibicjonisci z finlandii karma
coffe tea or me karma
pracujesz do emerytury w oki karma
ogladasz tanczacego golego australijczyka, podczas gdy kradna ci plazme na twoim dyzuze karma



uff wiecej grzechow nie pamietam

wszelkie podobienstwo do sytuacji prawdziwych jest nie zamierzone i zupelnie przypadkowe
okidoki 2009-07-09 20:28:19 skomentuj (3)
HW rządzi światem, czyli krótkie opisy naszego staffu
A) Koko & Ola & Madzia (na dostawce): pokój RASP (zwany także Malinowym Chrusniakiem), letnia rezydencja: Dom Syfu: jest ich trzy sztuki, orientacja podejrzana, bo wymieniają się płynami ustrojowymi przy checkinie:

- jedna to niska brunetka o tępym spojrzeniu i mongolskich rysach twarzy, udaje inteligetkę czytając niecne lektury w barze, chleje dużo za dużo i zostawia zielone rzeczy (if you know what I mean) w toaletach (męskich!!!), ma serową kulę w brzuchu, UWAGA! poszukuje męża, Australijczyk z rozwalonym nosem preferowany, najlepiej były, tzn. emerytowany, pięściarz lub uczestnik walk ulicznych, generalnie degenerat;
 
- druga jest słusznej postury dziołchą z jakiejś pipidówy, sexy blondi z pseudo wyprostowanymi włosami i zacną kibicią, uskutecznia dużo picia przy akompaniamencie muzyki komercyjnej, za nic mając krzywe spojrzenia spode łba współbiesiadników, lubi tańce na solidnych stołach, krzesłach i barze, mistrz zielonego pionka w trivialu;

- trzecia to już w ogóle jakas porażka - też sexy blondi z włosem do pasa, ciągle gada o jakimś Francuzie o dziwnym imieniu, na prawym udzie posiada niewiadomego pochodzenia znamię sugerujące mroczną przeszłość (czy tajemniczy Francuz o tym wie???), lubi podróże tam i z powrotem i punktualne kończenie zmiany (od niedawna), fanka wynalazków typu skype i facebook (w szczególności Pet Society); 

UWAGA!!! Wszystkie śmierdzą czosnkiem, co to, Transylwania???

B) QŃ: pokój BROW (czyli dom Browskiego, mieszka sam, bo nikt go nie kocha i śmierdzi czosnkiem): młodzieniec w średnim wieku, zawsze nosi koszule, a włosy na klacie dumnie powiewają mu na wietrze, fan bułgarskiego disco polo, ostatnio widziany w Jaskini Konrada, gdy się śmieje wygląda jak chochlik, nie zaczepiaj - kąsa, trochę podobny do Jożina z Bażin; dopada go demencja starcza.

C) Zosia zwana Bambi lub Mel C: pokój SWE (tj. Słodziak lub pokój Barbie jak kto woli): meeega drobna czarnulka o sarnich oczach i pecie w gębie non toper, ubiera się wyzywająco, gdyż obnaża nóżęta i często powtarza, że nie zna człowieka, lubi teoretyczne uprawianie sportu;

D) Natasza Klasa: pokój COTT (pokój Chatka o ludowym wystroju w sam raz dla dziewuchy z wiochy): mówi dziwnie, ciągle zdejmuje okulary i pod wpływem nieznanego pochodzenia używek zapomina gdzie są, krzyczy okrutnie, gdy się podekscytuje, a ekscytuje się nadwyraz często, uwielbia CSI, herbate robi naduszając guzik;

E) Agatki x 2, czyli Blondi i Agi: pokój NARN (Dom Narni): sztuki dwie:

- jedna ma mega jasne blond włosięta i obsesję płaskiego brzucha (a płaskość jego nie zna granic), nosi dziwne buty i kosmiczne kombinezony, jej zboczeniem są długie podróże środkami komunikacji miejskiej i podmiejskiej oraz łysi mężczyźni, ma słodki głos (szcególnie przez telefon), ale nie daj się zwieść - w jej oczach kryje się chęć mordu;

- druga - cichociemna brunetka o orzechowych oczach skrytych za szkłami okularów - to tytan pracy, jej ogromna samodyscyplina nieraz ocaliła nas przed overbookingiem, a trzeźwe spojrzenie (dosłownie i w przenośni, bo spojrzenia reszty pracowników nie zawsze takie są - oczywiście poza godzinami pracy) na gości pozwoliło uniknąć niejednego Danilova, lubi stanowczych mężczyzn o brązowych włosach;

F) Maja zwana Mają z Miami: pokój MAGE (czyli Amarant - cokolwiek by to miało znaczyć): w końcu opis staffu ma ręce i nogi i objawia swoją użyteczność, gdyż to wesołe, dziarskie dziewcze jest dumną posiadaczką długaśnych dredów i nosi crazy, moderartową biżuterię, czyli you won't miss her;

G) Marzena zwana Panną Marzeną: pokój CORN (Dom na Rogu, co prawda obok QŃia, ale liczne podróże do krajów byłej Jugosławi uodporniły ją na wszelkie przykre aromaty): drobna złotowłosa w okularach, lubi podróże autostopem i związane z nimi ryzyko, można by rzec: "Żyje na krawędzi", ubóstwia młodzieńców starszych niż inni (z wzajemnościa!), samochody przyciąga jak magnes,ale niczym kot zawsze spada na 4 łapy;

H) Marta zwana Pirógiem (spoko oko - heteryczka): pokój ZEBR (Dom Zebry): niska czarnulka o błękitnym wejrzeniu, lubiąca eksponować swą kobiecość nie tylko czerwonymi paznokciami, niezwykle stanowcza i trafna w komentarzu dla nieuprzejmych gości, tym uprzejmym zawsze służy uśmiechem, dobrą radą i mottem na każdy dzień;

I) Artur zwany Arturo the Manager: pokój MIDL (Dom Środka - controling na całego): znajdowanie "złotego środka" przez tego brodatego, sezonowo łysego, osobnika po filozofii nieraz uratowało nas od klęski, służy dobrym słowem niczym ksiądz w konfesjonale, łatwo się ekscytuje różnymi pierdołami;

J) Łucja i Ernesto: pokój MEX1 (czyli Meksyk): nikt nie wie jak wyglądają, bo od jakis 4 lat odbywają kwarantannę w swym pokoju, zaznajomieni ze sprzętem HI-TECH - wydają polecenia przez krótkofalówki.

RESZTA JEST MILCZENIEM...

K&O (animacja to nasze drugie my)
okidoki 2009-06-08 21:58:16 skomentuj (3)
Bede brau cie przy czekaucie!!!
Poniewaz pojawil sie tez pomysl zabawiania gosci przy porannym czekaucie, zostaly juz wytypowane osoby na nowe stanowisko animatora.

Polecam kilka ciekawych pomyslow na zabawianie naszych gosci:

Oto one:

starrin' COCO, Magdalena, Marzena

kolejny



starrin artur


starring ja czyli qń

to moze wykonywac to samo trio jak 3-ch amigos

i ostatnia rozrywka ku uciesze gawiedzi


to juz wybierzcie kto obsadzi ta role



okidoki 2009-06-08 15:51:02 skomentuj (3)
co mozemy wyczytac o gosciach HW
Przejmujac swoja zmiane nocna, biorac na siebie caly ciezar odpowiedzialnosci za nasze ratingi czytam liste gosci HW okupujacych nasz hostel. Ta ktora ma ulatwic nam kontakty z bardziej wymagajacymi wczasowiczami.

Wpis pierwszy: spoko, juz poszli
Wpis drugi: tez spoko ale jako ze azjata dawno z HW wylecial
Wpis trzeci: wlazic w dupe, dwoch pijaczkow napisane obok imienia "Heinirich"
Wpis czwarty: Spoko para
Wpis piaty: Tatuaz na twarzy.

Biore kartke i ide do baru zabawiac gosci
odpowiadajacy wpisowi pierwszemu: wszyscy
odpowiadajacy wpisowi drugiemu: nikt
odpowiadajacy wpisowi trzeciemu: prawie kazdy
odpowiadajacy wpisowi czwartemu: nie ma par w barze, ale ci co sa to spoko
odpowiadajacy wpisowi piatemu: BINGO jest 1 trudno go pomylic no coz nie kazdy walnie sobie wielka niebieskawa plame na policzku.

Polecam kilka gotowych opisow dot naszych gosci
skosne oczy, oliwkowa skora, niscy azjaci, szatyn sredniego wzrostu, everyman, ma dwie rece, dwie nogi, 10 palcow u rak, porusza sie na dwoch konczynach w przeciwienstwie do neandertalczykow stagowcow, kobieta bez brody, mezczyzna bez biustu.

Umieram z niecierpliwosci co dzisiaj przeczytam o naszych gosciach.
okidoki 2009-06-08 15:34:00 skomentuj (0)
niebezpieczenstwa ktore niesie ze soba zmiana nocna.... ;)
3/05 nocka po zamknieciu baru i zrobieniu audytu, koko kladzie sie spac
2:34 dzwoni telefon.

-witam, komenda stoleczna policji, wlasnie dostalismy telefon ze w budynku jest bomba, prosze wszystkich natychmiast obudzic i wyprowadzic na zewnatrz.
-slucham? komenda?
-tak komenda stoleczna policji (poddenerwowanym glosem)
-czy ja dobze zrozumialam ze mam teraz obudzic wszystkich gosci i kazac im sie wyniesc na dwor?
-tak!
-to ja poprosze pana imie, nazwisko i numer telefonu.
-andrzej rak 69873547, prosze obudzic wszystkich, za kilka mint przyjedzie policja.

odklada sluchawke.

czekam 10 min i nikogo nie ma. dobranoc.

ps. nad ranem przyjechala 8 osobowa grupa z rosji z ktorej 2 chlopakow i 3 dziewczyny mieli podbite oczy. praca w hostelu potrafi byc zaskakujaca.

ps2 maja opowiedz panstwu o stinky shoes situation ;)
okidoki 2009-05-05 07:45:08 skomentuj (2)
Żeby nie było, że mało rozgarnięty staff jest ;)
Tak więc przytoczę Wam dzisiejszą rozmowę z jednym Panem:

AKA: Oki Doki Hostel, słucham?
PAN: Dzieńdbry, Pani ja chciałem pokój zarezerwować, tylko niech mi Pani poda numer pokoju w ktorym ja byłem jakiś rok temu, bo ja ten sam chcę!
AKA: Pewnie, a gdzie ten pokój był?
PAN: No tam, tam, wie Pani tak na górze gdzie to takie podłużne i okrągłe!
AKA: A może jakoś precyzyjniej?
PAN: Tam taka kuchnia jest, nie, i na przeciwko te kuchni jest takie okrągłe i to tam jest pokój.
AKA: Hmm, na przeciwko kuchni nie ma pokoi, może na dole, tak po schodach Pan schodził z kuchni i widział pokój, tak w takim holu?
PAN: Skąd Pani wie?

AKA: ????????
PAN: No i nich mi Pani numer da.
AKA: Nie mamy numerów, mamy nazwy, a z tego co wywnioskowałam, to może to być jeden z trzech pokoi. Czy w pokoju była łazienka?
PAN: A ja to nie wiem.
AKA: Niech Pan spróbuje sobie przypomnieć.
PAN: Hmmm, achh, ochh, ehhh. Tak, chyba była.
AKA: OK, to w takim wypadku z trzech do wyboru zostają nam dwa. Pamięta Pan wystrój? Łóżka?
PAN: Pamiętam, były dwa łóżka: jedno po prawej, drugie po lewej.
AKA: OK. Mogła to być Żelazna Dziewica albo Dom Środka.
PAN: Żelazna co?
AKA: Dziewica.
PAN: Jak to?
AKA: Czyli był Pan w Domu Środka. Czy pokój był na środku, tak by go Pan umiejscowił na środku hostelu?
PAN: Tak. Wie Pani, bo my jak co roku to mamy zjazd, ze spółek wodnych dzownie i wie Pani, ja jestem pierwszy, ale wszyscy bedziemy u Was spać, więc niech Pani będzie przygotowana na takie telefony, bo będą se dzwonić i rezerwować.
AKA: Zapraszamy.
PAN. Dobrze, niech mnie Pani ten pokój zapiszę, ja muszę w nim być. MUSZĘ. To jest STRATEGICZNE MIEJSCE, JA MUSZĘ MIEĆ NAD WSZYSTKIM I WSZYSTKIMI KONTROLĘ, JA MUSZĘ WIDZIEĆ CO SIĘ DZIEJE, WIE PANI, JA MUSZĘ PANOWAĆ NAD CAŁĄ TĄ SYTUACJĄ.
AKA: Rozumiem, oczywiście. Czy jest Pan nam w stanie przesłać pieniążki jako zaliczkę za tę noc?
PAN: Tak, mailem kolega wyśle.
AKA: Mailem?
PAN: No tak, a to nie mailem?
AKA: Pieniędzy raczej nie.
PAN: Aha, no to wyśle przez internet. Dziękuję, kłaniam się, do widzenia.


NIE BÓJMY SIĘ. BĘDZIEMY MIELI W HOSTELU GOŚCIA, KTÓRY ZAPANUJE NAD BANDĄ OVIDIÓW SCHMIDTÓW, LUMI ALLENÓW I MARIANA Z LEMONA ;)

AKA

okidoki 2009-01-28 22:41:42 skomentuj (2)
księga rekordów oki doki

DZIŚ POBIŁAM DRUGI REKORD OKI DOKI:

MIAŁAM 24 GODZINNA ZMIANE! (W SUMIE SPĘDZIŁAM W HOSTELU 30 GODZIN NIE WYCHODZĄC NA ZEWNĄTRZ)!!!! :) ŻYJE!


zagadka: (bez pomocy www.google.pl/com/uk/itp)

---> wymień wszystkie kolory tęczy w kolejności.


okidoki 2009-01-27 11:29:15 skomentuj (3)
Koszmar każdego recepcjonisty
Od tygodnia nie działa wyszukiwarka połączeń na stronie ZTMu. Przez ostatnie 10 dni nasz hostel zamieszkiwany był przez grupę 29 latających po Warszawie i okolicach Holendrów. Codziennie rano zmiana recepcyjna przeżywała tortury odpowiadając na pytania naszych, jakże uprzejmych i sympatycznych, gości. Tobył prawdziwy sprawdzian znajomości Warszawy i umiejętności wykorzystywania wszelkich dóbr nauki i techniki w poszukiwaniu zadowalających informacji.

Oto próbka:

- Słyszałam, że u Was w Polsce popularne są takie biura, gdzie ludzie się zgłaszają, żeby znaleźć kandydata na męża i zdobyć obywatelstwo... Gdzie mogę to znaleźć?

- Jak dojechać poza granice Warszawy, w okolice Ursusa, Falenicy itp (powtarzam, wyszukiwarka połączeń nie funkcjonuje)

- Czy mogłabym dostać zdjęcie z kamery w hostelu "bo zamierza zbudowac karmnik dla ptaszkow, sfotografowac go i wkleic do naszych zdjec z kamery przy drzwiach (????) Na pytanie, czy nie moglaby np. sfotografowac naszych drzwi sama i  wkleic stworzonego przez siebie karmnika z opakowan po pizzy popatrzyla na mnie i z pelnym wyrzutu spojrzeniem powiedziala "ale ja jestem artystka, ja chce z kamery".... - przygoda Agatki :)

- Czy macie w Warszawie studnie z pompami (chyba chdziło o takie z westernów)?

- Co trzeba zrobić, żeby założyć własny kiosk w centrum Warszawy?

Ehh... Całe szczęście grupa dziś wyjechała, ale wspomnienie zostało.

"Bez wyszukiwarki połączeń ZTMu Warszawa staje się ponurym i nieprzyjaznym miejscem" - Modzel :)



ko.

okidoki 2009-01-17 12:24:00 skomentuj (3)

ho ho ho
ikodiko